Decyzję o wejściu we franczyzę Depil Concept Agnieszka Koziarska-Wilkowiecka podjęła samodzielnie, ale o tym, że dowiedziała się o marce, zdecydował ślepy los. – A konkretnie los na loterii studenckiej, w której wziął udział mój syn – wspomina. – Wygrał voucher na pierwszy zabieg w Depil Concept i podarował go mnie.
Jeśli dysponujesz odpowiednimi środkami na start, dobrym pomysłem jest otwarcie lokalu typu KFC. Franczyza i koszt prowadzenie biznesu pod szyldem znanej marki będą zdecydowanie korzystniejsze niż budowanie całkowicie nowej firmy od zera. Co więcej, z franczyzy mogą skorzystać wszyscy – wystarczy spróbować!
Żabka podniosła kwotę gwarantowanych przychodów dla nowych franczyzobiorców i wydłużyła okres wsparcia. Żabka podniosła kwotę gwarantowanych przychodów z 15 do 16 tys. zł miesięcznie. Gwarancję otrzymają wszyscy nowi franczyzobiorcy. Jednocześnie firma wydłużyła z 6 do 12 miesięcy okres, w którym będą mogli korzystać ze
Franczyza w branży hair & beauty. Urodowe systemy franczyzowe w Polsce obejmują salony fryzjerskie, salony urody oraz sklepy z ekskluzywnymi kosmetykami. Ich liczba do dnia dzisiejszego bardzo wzrosła, szczególnie w stosunku do końca 2009 roku. Imponujące tempo rozwoju jest wynikiem niewielkiej bazy wyjściowej, bowiem na tym rynku w
Nieprzerwanie rośnie popyt na zakupy online, co generuje konieczność wysyłania i odbierania paczek przez firmy oraz klientów detalicznych. Dlatego dobry pomysł na biznes to franczyza kurierska. Nie wymaga dużego wkładu finansowego na start. Umowa franczyzowa zapewni ci dostęp do know-how dużej marki i pozwoli poznać jej sposoby na
Możesz zacząć od niewielkiego sklepiku online, w którym będziesz obsługiwać jedynie garstkę klientów. 2. Copywriting/korekta tekstów/tłumaczenia – dochodowy pomysł na biznes nie musi wiązać się z zakładaniem firmy, co zresztą już omówiliśmy. Możesz spróbować z freelancingiem, a jeśli czujesz się pewnie z tekstem
Pomoże ci w tym katalog franczyz, pozwalający na szukanie partnerów biznesowych według różnych kryteriów. Wbrew pozorom znajdziesz tu wiele ciekawych propozycji dla osób mogących zainwestować maksymalnie 20 000 zł. Przykładowe tanie franczyzy dla osób dysponujących ograniczonym wkładem własnym to:
L4D0S. Niektórzy z nas są gotowi, żeby „zrobić” coś swojego, ale nie do końca mają pomysł jak się za to zabrać. Inni mimo jasno sprecyzowanego pomysłu na biznes obawiają się, że brak doświadczenia i obycia w branży szybko przekreśli ich marzenia o „byciu na swoim”. Odpowiedzią na bolączki zarówno jednych, jak i drugich jest franczyza. Franczyza to gotowy pomysł na udany biznes, z którego możemy skorzystać niezależnie od tego, czy posiadamy w danej branży doświadczenie, czy też nie. Jej podstawową zaletą są przejrzyste zasady powadzenia działalności gospodarczej w każdym jej aspekcie – od systemu identyfikacji wizualnej marki, przez sposób prowadzenia działalności, aż po pomoc w zakresie prowadzonych działań promocyjnych i marketingowych. Podpisując umowę franczyzy możemy cieszyć się niezależnością, jaką daje prowadzenie własnego biznesu, jednocześnie nie rezygnując ze wsparcia starszego i bardziej doświadczonego „kolegi”, który pomoże nam osiągnąć sukces. Franczyza – pomysł na firmę, która przetrwa To, czego najbardziej obawiają się osoby rozpoczynające prowadzenie własnej działalności gospodarczej to kwestia utrzymania się marki na rynku. Specjaliści mówią, że kluczowy jest pierwszy rok… Praktycy doskonale wiedzą, że wystarczy jedna zła decyzja, żeby prężnie działająca i rozwijająca się firma popadła w stagnację, a w konsekwencji zwinęła żagle… Z franczyzą sprawa wygląda trochę inaczej, a szanse na utrzymanie się na rynku są nieporównywalnie wyższe. Dlaczego? Zacznijmy od aspektu definicyjnego. Franczyzą określamy system sprzedaży towarów, usług lub technologii, który opiera się na ścisłej współpracy pomiędzy niezależnymi prawnie i finansowo przedsiębiorstwami działającymi pod identycznym szyldem. Przedsiębiorstwa te nazywa się odpowiednio – franczyzodawcą (przedsiębiorstwo dysponujące licencją na prowadzenie działalności) i franczyzobiorcą (przedsiębiorstwo prowadzące działalność w oparciu o licencję na podstawie umowy franczyzy). Oznacza to, że przedsiębiorca podpisujący umowę franczyzy otrzymuje od franczyzodawcy gotowy przepis na biznes, ale to nie wszystko. Franczyzodawca jest najczęściej marką o zasięgu ogólnokrajowym, za którą stoi znane i rozpoznawalne przez potencjalnych klientów logo. Logo to staje się logiem franczyzobiorcy, który automatycznie utożsamiany jest z prestiżem i doświadczeniem franczyzodawcy. Franczyza jako pomysł na biznes w branży edukacyjnej Rynek usług edukacyjnych jest bardzo specyficzny i niechętnie przyjmuje nowe marki. Świadczy o tym fakt, iż rokrocznie w większych i mniejszych miastach w całym kraju powstają i zamykają się szkoły językowe, które nie przetrwały na rynku nawet roku. Dlatego osobom, które marzą o otwarciu własnej szkoły językowej proponujemy zapoznać się z ofertą franczyzy LEONARDO SCHOOL®. Jako marka o ugruntowanej pozycji na rynku oraz wieloletnim doświadczeniem w branży edukacyjnej każdego roku poszerzamy sieć naszych placówek podpisując umowy franczyzy z kolejnymi przedsiębiorstwami zainteresowanymi odnoszeniem sukcesów w branży edukacyjnej. Nasi franczyzobiorcy otrzymują: znaną i cenioną w branży nazwę marki, za którą idzie rozpoznawalne logo i prestiż, dopracowywany przez wiele lat z pomocą specjalistów w swoich dziedzinach „know how”, na który składają się nie tylko metody i techniki nauczania języka, ale również szerokorozumiane standardy obsługi klienta, manual w zakresie sposobu prowadzenia działalności wraz z konkretnymi wskazówkami, co do sposobów postępowania w określonych sytuacjach, także w przypadku zgłaszanego przez klientów niezadowolenia ze świadczonych usług edukacyjnych, pomoc handlową i marketingową. Stając się częścią ogólnopolskiej rodziny LEONARDO SCHOOL® każda placówka może liczyć na dodatkową promocję, jaką zapewniamy kreując przekaz reklamowy i promocyjny w ramach prowadzonych działań e-marketingowych oraz tradycyjnego marketingu opartego na kolportażu wyrobów poligraficznych.
Własny pomysł na biznes, czy franczyza? Rozwijanie własnej firmy od podstaw, czy pod szyldem znanej marki? Tego typu pytania zadaje sobie sporo osób planujących założenie działalności. Jedni twierdzą, że franczyza to bezpieczniejsza opcja, obarczona mniejszym ryzykiem, a do tego wygodniejsza. Drudzy będą przekonywać, że to podcinanie skrzydeł, a do tego jest mniej opłacalna. Kto ma rację? Czym jest franczyza? Zacznijmy do podstaw. Co kryje się pod pojęciem franczyza? Jedna firma za stosowną opłatę udziela licencji drugiej firmie, na działalność pod swoją marką – tak najprościej rzecz ujmując. Współpraca może mieć formę umowy licencyjnej, agencyjnej, dystrybucyjnej – opcji jest sporo. W zależności od konkretnego przypadku i branży warunki i forma tej współpracy będzie się różnić. Choć detale są kwestią indywidualną, ogólny mechanizm się nie zmienia. Franczyzodawca, to firma, która posiada już wyrobioną markę i osiąga sukcesy w biznesie. Teraz planuje dalszą ekspansję i rozwój proponując działalność pod swoim szyldem innym przedsiębiorcom, którzy za odpowiednią opłatę zechcą dołączyć do tej biznesowej rodziny. Oczywiście nie chodzi tu tylko o używanie nazwy czy loga. Franczyzobiorcy otrzymują konkretne warunki i wsparcie, które najczęściej obejmuje: nakreśloną koncepcję i strategię rozwoju prawo do wykorzystania znaków towarowych kompletne „know how” produkty, towar szkolenia personelu pomoc w znalezieniu i przygotowaniu lokalu pomoc w prowadzeniu działalności promocję i reklamę szczegółowe wytyczne dotyczące funkcjonowania biznesu Każda umowa bardzo szczegółowo opisuje konkretne warunki tej współpracy. Każda zawiera też reguły dopasowane do charakterystyki danego modelu biznesowego. Inne koszty oraz zasady będą obowiązywać w przypadku sieci pizzerii, a inne w przypadku sklepu odzieżowego, czy franczyzy paliwowej. Franczyzobiorca natomiast musi spełniać określone wymogi, umieć dostosować się do narzuconych mu reguł, ściśle współpracować w zasadzie na każdym etapie prowadzenia biznesu. To może dotyczyć zarówno identyfikacji wizualnej, wystroju lokalu ale też obsługi klienta, oferty, produktów, rekrutacji, menu – wszystkiego co tworzy dany biznes i stanowi o jego tożsamości. Warto zatem mieć odpowiednią wiedzę i rozeznanie co do konkretnych propozycji, aby wiedzieć na co się piszemy i jakie mamy realne możliwości. W Polsce działa prawie 800 systemów franczyzowych. Najwięcej w gastronomii i handlu. W Warszawie widać ich rzeczywiście sporo. Tak jak i piekarni, sklepów spożywczych, kawiarni. Franczyza w gastronomii obejmuje praktycznie wszystkie segmenty rynku – od restauracji po street-food, czy lodziarnie. Równie silna jest branża handlowa. Także wybór jest naprawdę ogromny i nie trzeba tu wyciągać z sieci statystyk. Wystarczy przejechać się po mieście 😉 Z pewnością można znaleźć coś dobrego dla siebie. Zanim się jednak zdecydujemy trzeba poznać wszystkie blaski i cienie danego pomysłu. Czy franczyza to będzie dobry pomysł na biznes – dla Ciebie? Czy franczyza to dobry pomysł? To jedna z branż, która w ostatnim czasie dynamicznie się rozwija. Oferta jest coraz bogatsza, coraz więcej osób decyduje się na taką współpracę biznesową. Co ważne, doświadczenie samych franczyzodawców i ich profesjonalizm rośnie. To ważne, ale nie jedyne czynniki które pozwolą nam ocenić dokładniej, czy franczyza to dobry pomysł na biznes. Myślę, że ten pomysł na biznes ma potencjał, ale jak wiele innych rozwiązań, ma też swoje wady i zalety. Dużo będzie zależało od Waszego konkretnego podejścia i możliwości. Aby ułatwić Wam wybór postawię się na chwilę po obu stronach barykady i poszukam argumentów na tak i na nie. Zaczniemy od minusów tego pomysłu na biznes. Podstawowy jest taki, że żaden model biznesowy, nawet jeśli sprawdził się już w jakimś przypadku, nie daje gwarancji sukcesu. Niektórzy myślą, że znane logo go zapewnia. To pułapka. Niezależnie od tego czy działamy pod znanym szyldem, czy budujemy własną markę od podstaw – elementy i procesy decydujące o naszym sukcesie są niezmienne dla obu przypadków. Mając fundamenty może być trochę łatwiej, ale nadal to ciągła i ciężka praca, którą my i nasz zespół musi wykonać, analizować, organizować, stale ulepszać i planować. Inną wadą franczyzy są koszty. Mimo że kupujemy sprawdzony pomysł na biznes, nadal jesteśmy przedsiębiorcami, którzy ponoszą stałe koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Podatki, wydatki bieżące, miesięczne opłaty, wynagrodzenia, a przecież do tego dochodzą opłaty z tytułu franczyzy. W zależności od umowy może być to jednorazowa opłata, comiesięczna, stała albo procent od uzyskanych obrotów. Albo wszystko na raz. Do tego też często pojawiają się dodatkowe składki na PR, promocję, marketing, materiały reklamowe itd. Suma wszystkich comiesięcznych obciążeń może być przygniatająca, nie wspominając, że potrzebny jest niemały kapitał początkowy. Te sumy będą różne, w zależności od rodzaju działalności, wymagań dotyczących lokalu, liczby pracowników itd. Warto sprawdzić sobie aktualne ceny i wstępne warunki, aby mieć rozeznanie, bo wiele ludzi nie jest świadoma realiów. Sukces i zyski franczyzobiorcy zależą nie tylko własnej pracy, ale odpowiedniej promocji i wizerunku. Tu niestety jest się raczej uzależnionym od usług franczyzodawcy. Niestety, bo brak realnego wpływu na komunikację marki, reklamę naszego biznesu osobiście odbieram jako dużą wadę. Aby budować biznes, powinien opierać się w jakimś stopniu o indywidualne cechy i potrzeby potencjalnych klientów, czasami bardzo lokalne. Tu możliwości ingerowania w reklamę i promocję, profilowanie naszej oferty, mamy nikłą. Jesteśmy skazani na niektóre usługi, a dodatkowo franczyzodawcy zazwyczaj nie są skorzy do negocjacji. Brak wpływu na dobór oferty, jej prezentację, branding, a czasami nawet na rekrutację pracowników, sprawia, że zamiast być sami sobie szefem, stajemy się zależni od centrali. Brak pełnej i nieskrępowanej możliwości decyzyjnej w każdym aspekcie działalności biznesowej, to jeden z poważniejszych minusów jakie dostrzegam. Inny częsty problem to brak wyłączności na danym rejonie. Nieraz widziałem kilka małych spożywczaków tej samej sieci, które stają się swoją bezpośrednią konkurencją. Warto tego unikać i wynegocjować to w umowie franczyzy. Pomoc od franczyzodawcy też nie zawsze wygląda tak samo. Często sprowadza się tylko do pomocy przy powstawaniu firmy, na pierwszych etapach, a potem i tak zostajemy z nią sami. Sami musimy powalczyć o efekty. A jeśli z jakiegoś powodu nie będzie nam szło najlepiej, możemy dostać wypowiedzenie umowy i po zabawie. Owszem zazwyczaj można liczyć na kilka bezpiecznych miesięcy, być może bardziej praktyczne wsparcie, ale jeśli nasz biznes nie będzie przynosił zysku, nie my będziemy decydować co dalej… Franczyza – jakie są korzyści? Zaczęliśmy od negatywów, więc teraz warto skupić się na pozytywnej stronie tego pomysłu na biznes. A ma ich całkiem sporo. Przede wszystkim, to idealne rozwiązanie jeśli nie macie na siebie pomysłu. Nie każdy biznes trzeba mozolnie budować od zera – można skorzystać z pomocy bardziej doświadczonego partnera. Zwłaszcza, jeśli trudno Wam stworzyć samodzielnie spójną wizję marki i strategię rozwoju. To skojarzyło mi się trochę z nauką jazdy na rowerze przy pomocy dodatkowych kółek. Będąc początkującym przedsiębiorcą, jakoś trzeba zdobyć doświadczenie i praktyczne umiejętności poruszania się w świecie biznesu. Z tym się raczej człowiek nie rodzi, tak jak z umiejętnością jazdy na rowerze. Franczyza jest trochę jak te dodatkowe kółka – ogranicza ryzyko, że w trakcie nauki mocno się poturbujesz. Oczywiście na ostrym zakręcie, nawet dodatkowe kółka mogą nie być wystarczające, ale na pewno ułatwiają jazdę i poprawiają bezpieczeństwo. Dzięki temu wielu niedoświadczonych przedsiębiorców może zacząć swoją przygodę z biznesem. Dobra franczyza daje sporo innych korzyści. Nie tylko wyrobioną markę, ale też szczegółowe zasady prowadzenia biznesu. Taką instrukcję obsługi. Wspomniałem, że dla mnie jest to ograniczanie wolności, ale dla osób, które startują to może być nieoceniona pomoc w realizacji marzeń i celów zawodowych. Wspomniana instrukcja obsługi, daje też inną ciekawą możliwość. Dzięki temu, że zasady prowadzenia biznesu są jasno określone, po jakimś czasie prowadzenia działalności, firma może ona funkcjonować bez naszego udziału. Nie powiem, że samodzielnie, ale powiedzmy, że bez pełnego zaangażowania. Gdy wszystkie elementy są już zorganizowane i dobrze funkcjonują, naszą rolą może być już tylko doglądanie i kontrola. Innym plusem franczyzy jest ekonomia skali. W biznesie często jest tak, że duży może więcej. Niestety, albo na szczęście. Bycie częścią dużej, sprawnie funkcjonującej sieci, zapewnia dostęp do sprawdzonych, wypracowanych i tańszych rozwiązań, towarów, usług zewnętrznych. Odchodzi ból głowy związany na przykład z wdrożeniem systemu teleinformatycznego do firmy, albo znalezienie dobrej obsługi prawnej. Odchodzi problem z przygotowaniem materiałów reklamowych, strategii marketingowej i promocyjnej. A skoro jesteśmy już przy tym wątku… Reklama i promocja to może być kolejny ważny argument przemawiający za tym, że franczyza to jednak dobry pomysł na biznes. Owszem nie za bardzo mamy wpływ na profilowanie kampanii reklamowe, ale nie da się ukryć, że są one robione na większą skale niż bylibyśmy w stanie to sami zaplanować. Z uwagi na to, że branża franczyzowa stale rośnie i się rozwija, pojawiają się coraz więcej ciekawych propozycji. To sprawia, że łatwiej jest dopasować odpowiedni model biznesowy do własnych potrzeb i wizji. Czyli mimo, że korzystamy z gotowca, to mając odpowiedni wybór – możemy dobrać takiego, który będzie blisko naszych pomysłów, wizji i planów. Jeszcze kilka lat temu, ten argument nie pojawiłby się w tym tekście 😉 Wspomniałem wcześniej, że koszty związane z franczyzą mogą być przytłaczające. Z drugiej strony najczęściej jest tak, że im wyższa jest kwota wejścia, tym potem większe zyski. To nie jest uniwersalna i stała zasada, ale często się sprawdza. Zwłaszcza w przypadku większych systemów franczyzowych, które z powodzeniem działają od lat na naszym rynku i mają już wypracowaną renomę. Franczyza – czy warto? Jak widzicie odpowiedź na pytanie czy franczyza to dobry pomysł na biznes nie jest takie oczywiste. Niektóre wady tego systemu, będą dla kogoś zaletą i odwrotnie. Najważniejsze to być świadomym tego na co się piszemy! Tylko Wy możecie sobie sami na nie odpowiedzieć i to też po dokładnym zapoznaniu się z ofertą i konkretnymi warunkami. Musicie zdobyć wiedzę, aktualne informacje, a potem dobrze to przemyśleć. Warto też pamiętać, że franczyza to głównie pomoc na początku drogi, ale też outsourcing usług. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis choć trochę Wam w tym pomoże. Może będzie impulsem aby przyjrzeć się dokładniej temu pomysłowi na biznes i poszukać więcej informacji. Na ten temat zostało napisane już sporo książek, w sieci też znajdziecie sporo ofert franczyzowych – także droga otwarta. A może macie już jakieś doświadczenie jako franczyzobiorcy i podzielicie się swoimi doświadczeniami? Zachęcam do dyskusji!
Niska inwestycja i niskie koszty stałe, elastyczność oraz wygoda – to tylko niektóre zalety prowadzenia biznesu we własnych czterech ścianach. Takie rozwiązanie jednak ma też swoje wady i z pewnością nie jest odpowiednie dla każdego. Istnieje wiele biznesów, które nie wymagają obrandowanego lokalu w atrakcyjnej lokalizacji, biznesów, które z powodzeniem można prowadzić, mając do dyspozycji jedynie komputer, skaner, drukarkę i telefon. W dobie pandemii, gdy większość z nas unikała bezpośrednich kontaktów i jak najwięcej spraw starała się załatwić zdalnie, taki model działania dodatkowo zyskał na popularności. Z całą pewnością ma on szereg plusów, począwszy od ekonomicznych (brak kosztów najmu lokalu), a skończywszy na elastycznych godzinach pracy (brak konieczności przebywania w biurze w godzinach otwarcia). Nie brakuje jednak opinii, że domowy biznes nie pozwala w pełni rozwinąć skrzydeł, a własne biuro dodaje prestiżu, bardziej motywuje do pracy i w rezultacie przekłada się na większą skalę działania i lepsze wyniki finansowe. Wykorzystaj swój talent W domu niewątpliwie można prowadzić wiele biznesów – od sklepu internetowego z produktami własnego wyrobu (np. biżuterią) przez sprzedaż ubezpieczeń po projektowanie wnętrz czy renowację mebli. Nie brakuje też fryzjerów, manikiurzystek czy masażystów – zwłaszcza po okresach lockdownów spowodowanych pandemią – którzy zdecydowali się przyjmować klientów we własnych domach. Bez lokalu firmowego można świadczyć szereg usług – czasem wystarczy pomyśleć, w czym jest się naprawdę dobrym lub co się lubi. Nauka gry na instrumencie, korepetycje z matematyki, nauczanie obcokrajowców języka polskiego, gotowanie i pieczenie ciast, opieka nad zwierzętami, fotografia – to tylko kilka przykładów na to, jak hobby zamienić w źródło dochodów. Tego rodzaju działalność często na początku traktowana jest jako zajęcie dorywcze. Aby zamienić je w biznes, trzeba mieć odpowiedną liczbę klientów, a to zazwyczaj przychodzi z czasem – dzięki rekomendacjom, portfolio, umiejętnemu promowaniu siebie i swoich usług w sieci (social media, własna strona, blog). Nie brakuje jednak osób, które z tego typu działalności z powodzeniem się utrzymują. Za swoisty talent można uznać także umiejętności sprzedażowe. Na osoby, które potrafią dotrzeć do potencjalnego klienta i przedstawić mu ofertę, czeka wiele możliwości współpracy biznesowej. Bez trudu można znaleźć takie, gdzie realizacja zlecenia od A do Z należy do centrali, zaś partner zajmuje się tylko (i aż) pozyskaniem klienta. Tego rodzaju ofert można szukać w wielu branżach – od fotowoltaiki po e-marketing. Jak zarobić na e-marketingu? – Marketing internetowy daje ogromne możliwości, których nie oferują tradycyjne formy. Dzięki niemu mała, niszowa i lokalna firma może zaistnieć na równych zasadach co duża korporacja. Wystarczy tylko i aż mieć dobrze opracowaną strategię, odpowiedni, dopasowany do możliwości budżet i prawidłowo wyselekcjonowaną grupę docelową, tak aby wydatki były maksymalnie zoptymalizowane – mówi Arkadiusz Szustak, współwłaściciel agencji Ad Awards Parter Google. – E-marketing jest podstawą strategii wielu firm i stał się obecnie trendem praktycznie na całym świecie. Biorąc pod uwagę tempo zmian i podstępność nowych narzędzi marketingowych, jest to dobry pomysł na biznes – podkreśla. Ad Awards oferuje kompleksowe usługi z zakresu e-marketingu, zajmuje się projektowaniem stron www, sklepów internetowych, pozycjonowaniem, a także realizowaniem kampanii reklamowych w wyszukiwarce Google oraz w mediach społecznościowych. Osobom, które chcą rozpocząć przygodę z tym biznesem, oferuje zaś możliwość współpracy franczyzowej. Co istotne, franczyzobiorca firmy nie musi posiadać umiejętności we wszystkich powyższych dziedzinach ani zatrudniać sztabu specjalistów. Realizacją zleceń zajmuje się bowiem centrala. Do zadań franczyzobiorcy należy natomiast pozyskiwanie klientów i budowanie z nimi relacji. Lokal nie jest wymagany, można prowadzić tę działalność z domu, organizując ewentualne spotkania w siedzibach klientów. – Od strony formalnej jedynym warunkiem dołączenia do sieci Ad Awards jest posiadanie działalności gospodarczej oraz kwoty 15 tys. zł netto na start (koszt licencji agencyjnej – przyp. red.). Ważne jest też zaangażowanie, resztą zajmiemy się my: szkolenia, wsparcie sprzedażowe, gotowe narzędzia, oferty i rozwiązania IT – wyjaśnia Szustak. Agencja dzieli się ze swoimi franczyzobiorcami zyskiem z każdego zlecenia od pozyskanego przez nich klienta. Daje to duże możliwości budowania przychodów pasywnych, bowiem raz pozyskany przez franczyzobiorcę klient, który zostaje z agencją na lata, generuje dla niego regularne wpływy. Miesięczne zyski, na jakie mogą liczyć franczyzobiorcy Ad Awards, plasują się najczęściej w przedziale od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Franczyzobiorcy agencji Social Media Group zajmują się natomiast nie tylko pozyskiwaniem klientów, ale też realizacją zleceń w zakresie obsługi mediów społecznościowych, w tym prowadzenia profili firmowych i kampanii reklamowych. – Partner nie płaci żadnej prowizji od zarobków, więc może zachować 100 proc. zysków dla siebie, bez względu na to, czy zarobi 10 czy 20 tys. zł miesięcznie – mówi Michał Schnell z Social Media Group, która pozyskała już ponad 20 partnerów franczyzowych. Jedyne koszty, z jakimi musi się liczyć, to 10 tys. zł opłaty wstępnej oraz 300 zł opłaty miesięcznej. – Nasz przyszły partner nie musi mieć doświadczenia w tej branży – wszystkiego go nauczymy. Wystarczy komputer z dostępem do internetu oraz telefon, a także założona działalność gospodarcza lub chęć jej założenia. Nie jest potrzebny lokal biurowy, gdyż bez problemu można pracować z domu – zapewnia Michał Schnell. Podobnie jest w przypadku kilku innych firm z branży marketingu internetowego, z którymi można nawiązać współpracę na zasadzie franczyzy. Z domu można prowadzić działalność również w ramach takich sieci jak np. Free TV (produkcja filmów reklamowych i ich promocja w internecie) czy Xeromatic (szeroka oferta usług poligraficznych, reklamy wielkoformatowej, budowy stron internetowych i e-marketingu). Franczyzobiorca Xeromatic zajmuje się przede wszystkim pozyskiwaniem zleceń. Otrzymuje na korzystnych warunkach dostęp do sprawdzonych wykonawców i podwykonawców. Sam ustala cenę oferowanych usług, a tym samym decyduje, ile na nich zarobi. Cała marża zostaje bowiem w jego kieszeni. Na start franczyzobiorca Xeromatic musi wnieść opłatę w wysokości 15 tys. zł netto, w ramach której otrzymuje wszystkie niezbędne narzędzia do prowadzenia agencji reklamowej: szkolenia, system komputerowy, a także materiały reklamowe, wizytówki i know-how prowadzenia biznesu. Blogi i portale, czyli własne media w sieci Kolejnym pomysłem na własną działalność w domu z użyciem jedynie komputera, telefonu i internetu jest prowadzenie własnego medium w internecie, np. bloga lub portalu. Warto jednak mieć świadomość, że tego rodzaju działalność wymaga zwykle czasu i zbudowania odpowiednich zasięgów, które skuszą do współpracy potencjalnych partnerów. Głównym źródłem dochodów dla blogerów i wydawców portali są bowiem różnego rodzaju współprace komercyjne, reklamy i afiliacje (linki do różnego rodzaju ofert – za każdy zakup z takiego przekierowania właściciel portalu dostaje prowizję). Jeden z najpopularniejszych polskich blogerów Michał Szafrański, który w 2012 roku założył blog „Jak oszczędzać pieniądze?”, zrezygnował z pracy na etat i całkowicie poświęcił się blogowaniu po roku od uruchomienia projektu. Po dwóch latach przyznał, że blog pozwala mu zarabiać więcej niż jakakolwiek praca wykonywana przez wcześniejsze 20 lat aktywności zawodowej. Dziś blog i działalność towarzysząca ( książki oraz odpłatne członkostwo w społeczności Klub Finansowych Ninja) przynosi Szafrańskiemu dochody sięgające kilku milionów złotych w skali roku. I chociaż takie wyniki w Polsce to raczej ewenement, a nie reguła, to faktem jest, że dobrze prowadzone media internetowe mogą zapewniać godziwe wpływy. Budowa portalu internetowego od zera nie jest skomplikowana zarówno pod względem technicznym (gotowe szablony), jak i merytorycznym - poza publikowaniem materiałów własnych czy współpracujących dziennikarzy można zdecydować się na korzystanie z agencji newsowych oraz komunikatów prasowych różnych firm i organizacji. Jest to jednak niewątpliwie praca czasochłonna. Generuje też niemałe koszty. Według wyliczeń przedstawianych przez portal zakupowy zbudowanie tego typu biznesu od zera może zająć ok. 2 lat i pociągnąć wydatki rzędu 80 tys. zł. Szybszy i tańszy start w tym biznesie może zapewnić franczyza. Franczyzodawca za przystąpienie do sieci pobiera niespełna 10 tys. zł netto. Poza tego rodzaju współpracę oferuje również – sieć lokalnych portali informacyjnych. Docelowo ma ich być ok. 300 (po jednym na powiat), obecnie jest już ok. 70. Opłata licencyjna za dołączenie do sieci to 4 tys. zł netto, zaś miesięczna 299 zł netto. Kluczem do sukcesu w tym biznesie jest umiejętność pozyskiwania reklamodawców. Opcji prezentacji jest oczywiście bardzo wiele – od tradycyjnej reklamy banerowej przez artykuły sponsorowane czy kupony rabatowe po specjalne moduły do zamawiania jedzenia online i sprzedaży biletów, które zwiększają możliwości biznesowe. Jak otworzyć tanio sklep internetowy? Do najpopularniejszych biznesów domowych należy z pewnością także sklep internetowy. Według PwC, obecnie ok. 150 tys. polskich przedsiębiorstw prowadzi sprzedaż swoich produktów i usług przez internet. Eksperci podkreślają, że w porównaniu do zachodnioeuropejskich krajów Polska ma nadal relatywnie małą liczbę sklepów internetowych, dlatego w kolejnych latach ich liczba ma szansę znacznie wzrosnąć. Rynek e-commerce w 2020 roku osiągnął wartość ok. 83 mld zł (bez usług). W kolejnych latach ma rosnąć w tempie dwucyfrowym, a w ciągu 5 lat niemal podwoić wartość. PwC szacuje bowiem, że na koniec 2026 r. wyniesie ona 162 mld zł. Boom na e-commerce pociągnął za sobą wysyp ofert ułatwiających prowadzenie sprzedaży w sieci. Dziś uruchomić swój e-sklep od zera można nawet w jeden dzień. Na rynku działa co najmniej kilka film, które oferują gotowe oprogramowania, np. Sky Shop, Shoper czy CStore. Obsługa go nie wymaga praktycznie żadnej wiedzy technicznej. Wystarczy dodać opisy i zdjęcia produktów, regulamin, a także sposoby płatności i wysyłki i można rozpocząć sprzedaż. Koszt korzystania z takiego oprogramowania opłacany jest często w formie abonamentowej i zamyka się w kilkuset złotych miesięcznie. Można też oczywiście budować swój biznes e-commerce w oparciu o popularne platformy sprzedażowe jak Allegro czy Amazon, co wiąże się z zapłatą prowizji od sprzedanych produktów. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by połączyć te dwa kanały w celu zmaksymalizowania sprzedaży. Co z towarem oferowanym w e-sklepie? Oczywiście część firm działa w sposób tradycyjny, czyli kupuje i magazynuje produkty oferowane w sklepie, a po dokonaniu zamówienia przez klienta dokonuje wysyłki. Jednak coraz popularniejszym modelem biznesowym dla początkujących na rynku e-commerce jest dropshipping. Polega on na współpracy z hurtownią, która realizuje zamówienia. W praktyce przedsiębiorca prowadzący sklep internetowy nie musi fizycznie kupować towaru, którym handluje w sieci ani go magazynować. Koncentruje się jedynie na przygotowaniu ofert, ich promocji, pozyskaniu i obsłudze klienta. Najważniejszą zaletą tego rozwiązania jest zminimalizowanie kosztów na starcie – nie ma bowiem konieczności wynajmowania ani biura, ani magazynu. Nie trzeba też kupować towaru, poświęcać czasu na pakowanie zamówień i wysyłkę, a przy większej skali działania – zatrudniać do tego pracowników. Hurtownie dropshipping udostępniają gotowe pliki ze swoją ofertą (zdjęcia, opisy produktów), zaś firmy oferujące oprogramowania e-commerce mogą zintegrować e-sklep z taką hurtownią. Opłata za integrację ma formę abonamentową i nie przekracza zwykle 100 zł miesięcznie za jedną hurtownię (oczywiście może być ich więcej). Poprzez fakt, że przedsiębiorca prowadzący sklep internetowy oferuje towar kontrahenta dropshipping bywa porównywany do franczyzy. Warto jednak podkreślić, że jest wiele różnic między tymi formami współpracy. Przede wszystkim przy dropshippingu przedsiębiorca buduje swoją własną markę i samodzielnie wybiera asortyment, który oferuje w sklepie. Może współpracować z kilkoma hurtowniami dropshipping, wybierając z każdej tylko część asortymentu. Może też łączyć ten model z działalnością tradycyjną, a więc sprzedawaniem produktów, które faktycznie posiada lub wytwarza. Wreszcie to sprzedawca, a nie hurtownia ustala ceny w sklepie – od niego zależy wysokość marży, choć politykę cenową kształtuje z pewnością w dużej mierze również konkurencja. Podejmując decyzję dotyczącą oferty własnego e-sklepu, warto wziąć pod uwagę, że to po naszej stronie leży obsługa ewentualnych reklamacji i zwrotów (prawo do nich przysługuje klientom indywidualnym do 14 dni od otrzymania przesyłki bez podania przyczyny). Na starcie najlepiej więc unikać produktów najczęściej zwracanych, takich jak np. odzież i obuwie. Franczyza jak zagranicą Poszukując pomysłu na domowy biznes, warto też zajrzeć na zagraniczne podwórko franczyzowe, dużo bardziej rozwinięte od polskiego. W języku angielskim funkcjonuje wręcz termin „home-based franchise” określający biznesy franczyzowe niewymagające stacjonarnego lokalu biurowego, usługowego czy handlowego. W mediach poświęconych rynkowi franczyzowemu znaleźć też można rankingi franczyz domowych. Co ciekawe, najliczniejszą grupę wśród nich stanowią… firmy sprzątające, często nawet wyspecjalizowane w określonych dziedzinach, jak np. Chem-Dry – czyszczenie dywanów, Fish Window Cleaning – myci okien, Molly Maid – sprzątanie regularne i okazjonalne domów i mieszkań. W Polsce od pewnego czasu również można zauważyć rozwój franczyzy w branży firm sprzątających, na razie jednak nie jest on spektakularny. Działają na tym rynku takie firmy jak np. Domowe Pokojówki, My Sprzątniemy, Czysta Sprawa 24, Micron czy międzynarodowa sieć Hojo Clean. Współpraca franczyzowa z większością tych sieci nie nakłada obowiązku wynajęcia lokalu na biuro. Działalność można prowadzić z własnego domu. Obsługa klienta zwykle odbywa się drogą telefoniczną lub elektroniczną (umówienie usługi), zaś usługa świadczona jest u klienta. Warto jednak dysponować autem. Trzeba też przewidzieć miejsce, w którym będzie można spotkać się z pracownikami i kandydatami do pracy oraz przechowywać sprzęt i środki czystości. Dużą zaletą prowadzenia firmy sprzątającej jest regularność zleceń od klientów indywidualnych i biznesowych (oczywiście, jeśli są oni zadowoleni z usług). Rozwinięcie działalności pozwala więc na uzyskanie stabilnych, przewidywalnych dochodów. Wśród interesujących sieciowych konceptów franczyzowych, które nie mają na razie swoich polskich odpowiedników, są także np. Cruise Planners (usługi agenta turystycznego, który pomaga klientom w zaplanowaniu idealnych wakacji – rezerwuje hotele, przeloty, rejsy etc.), Mr. Appliance (naprawa urządzeń domowych) czy CarePatrol (poszukiwanie odpowiedniej opieki lub ośrodka dla seniorów). Edukacja nie tylko domowa Sporo pomysłów na biznes, który można prowadzić z domu, bez konieczności tworzenia fizycznego oddziału, dostarcza również branża edukacyjna. Co prawda, zdania są tu podzielone – część sieci działających w tej branży zdecydowanie stawia na tworzenie konkretnych placówek, w których odbywają się zajęcia, inne zaś decydują się na mniej kosztowny model wynajmowania sal w przedszkolach czy szkołach (lub innych placówkach) wyłącznie na czas zajęć. Wydatki są w tej sytuacji wprost proporcjonalne do przychodów. Na tym drugim modelu działania bazują sieci Socatots (zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci od 6 miesięcy do 5 lat z wykorzystaniem piłki nożnej) i Brazylijskie Szkółki Piłkarskie (zajęcia dla dzieci w wieku 5-13 lat), do których należy 5 oddziałów własnych i ponad 30 franczyzowych. – Większość procesów, które zachodzą pomiędzy potencjalnym klientem a franczyzobiorcą, jest zautomatyzowana, jak np. aplikacja do zapisywania się na zajęcia online. Dobrze przygotowana reklama w social mediach przekierowuje potencjalnego klienta na stronę, na której bez naszej pomocy samodzielnie dokonuje wyboru miasta, miejsca, dnia oraz godziny zajęć. Cała obsługa klientów może być wykonywana bezpośrednio z domu, ponieważ w jej zakres wchodzi jedynie korzystanie z programu rejestrującego całą historię współpracy z klientem oraz kontakt telefoniczny – wyjaśnia Dorota Uciechowska, prezes firmy rozwijającej sieci Socatots i Brazylijskie Szkółki Piłkarskie. Jak dodaje, oddział do 80 podopiecznych można prowadzić samodzielnie, wykonując prace biurowe z domu, a zajęcia prowadząc w wynajętej sali gimnastycznej. Przy większej skali działania należy się liczyć z koniecznością zatrudnienia dodatkowych trenerów. Koszty inwestycji na start zależne są od wielkości miejscowości, w której chcemy prowadzić działalność pod szyldem Socatots lub BSS na wyłączność. Planując otwarcie szkółki w miejscowości do 50 tys. mieszkańców, po uwzględnieniu wszystkich kosztów w ramach pierwszego roku działalności, należy liczyć się z wydatkiem na poziomie min. 10 tys. zł netto. Wśród franczyz edukacyjnych niewymagających lokalu są także propozycje z innych dziedzin: nauki języków, matematyki czy umuzykalniania. Wybór można, a nawet trzeba dostosować do własnych zainteresowań i umiejętności. – Nasi franczyzobiorcy są najczęściej muzykami, nauczycielami języka angielskiego, hiszpańskiego lub rytmiki. Przede wszystkim muszą kochać pracę z dziećmi, posiadać bardzo dobrą znajomość języka, nieskazitelną wymowę i poczucie rytmu – mówi Anna Rattenbury, która rozwija takie sieci jak Musical Babies, Musical English i Ninos Musicales. Wszystkie koncepty dedykowane są najmłodszym dzieciom w wieku od 6 miesięcy do 6 lat. Całkowity koszt pakietu umożliwiający prowadzenie zajęć pod którąś z powyższych marek waha się do 2,5 do 5 tys. zł brutto. Franczyzobiorcy tych konceptów sami decydują, jak dużo czasu poświęcają na zajęcia. Mogą stopniowo zwiększać ilość godzin pracy, dostosowując je do swojego harmonogramu dnia. Bardzo często są to rodzice małych dzieci. – Zajęcia prowadzone są w różnych miejscach: we własnym mieszkaniu lub domu, w klubach malucha, kawiarniach dla rodziców z dziećmi, domach kultury, bibliotekach, salach zabaw, żłobkach, przedszkolach, szkołach językowych. Bardzo często franczyzobiorcom podczas zajęć z rodzicami (dzieci do 3 lat) towarzyszą ich własne dzieci – dodaje Anna Rattenbury. Biznes w domu nie dla wszystkich Domowe biuro może też stanowić punkt wyjścia do mobilnej sprzedaży ubezpieczeń – zarówno dla klientów indywidualnych, jak i biznesowych, aczkolwiek doradcy mobilni koncentrują się najczęściej na tej drugiej grupie. – Jeżeli ktoś pracuje na gotowej bazie klientów, która dostarcza mu zadowolenie finansowe, to domowe biuro na pewno jest rozwiązaniem dającym komfort i mniejsze koszty. Dla osób, które pracują dodatkowo, jest to przeważnie stała forma działania – mówi Dawid Kluczyński, dyrektor ds. rozwoju sieci partnerskiej w multiagencji ubezpieczeniowej Insur Invest, która nie wymaga od swoich partnerów uruchomienia lokalu i część z nich funkcjonuje właśnie w takim modelu. – Współpracują z nami agenci, którzy działają wyłącznie w terenie, ale to zależy od grupy docelowej klientów, na jakiej koncentruje się dany partner. W tym wypadku są to np. rolnicy lub firmy – wyjaśnia Kluczyński. Podkreśla jednak, że biznes domowy nie przekłada się na pewno na szybki rozwój. Więcej pieniędzy trzeba lokować w reklamę i dotarcie do różnych sektorów klienta. Nie ma też co liczyć na tzw. klienta z ulicy. Brak kosztów stałych związanych z lokalem czy pracownikami sprawia, że przedsiębiorcom często brakuje motywacji do rozwoju, gdyż mniejsza skala działania jest dla nich satysfakcjonująca. – Z doświadczenia naszej sieci wynika, że prowadzenie biznesu w domu sprawdza się wyłącznie w początkowej fazie lub w sytuacji, gdy ktoś traktuje pracę w ubezpieczeniach dorywczo. Natomiast jeżeli ktoś myśli o rozwoju, o docieraniu do różnych segmentów klientów, to lokal jest najlepszym rozwiązaniem – podsumowuje Dawid Kluczyński.
20 cze 2021 artykuł sponsorowany Czy franczyza edukacyjna może być pomysłem na własny biznes? – Oczywiście. Franczyza edukacyjna jest doskonałym pomysłem na spełnienie zawodowe – przekonuje Rafał Pęczek, dyrektor ds. rozwoju w Grupie Edukacyjnej Soward. Aby szybko i skutecznie wypracować przewagę nad konkurencją, warto zainwestować w niebanalny, ale zyskowny pomysł na biznes. Trzeba jednak postawić na dobrego i doświadczonego partnera biznesowego. Takiego, którego projekty wyróżniają się niespotykaną na rynku formułą i są odpowiedzią na rzeczywiste potrzeby współczesnych dzieci i młodzieży: ich pragnienia, braki, oczekiwania. Wybierając partnera biznesowego, zwracaj uwagę na to, aby miał on w swojej ofercie warsztaty i spotkania, które są odpowiedzią na palące problemy i pomagają najmłodszym rozwinąć skrzydła, a partnerom biznesowym dają możliwość szybkiego rozwoju i zwiększenia swojej bezkonkurencyjności na rynku. W przypadku ofert takich grup jak Grupa Soward, potencjalny franczyzobiorca znajdzie wszystko, czego potrzebuje: bogatą ofertę franczyzową, wsparcie ekspertów na każdym etapie, znaną i rozpoznawalną markę, widzę i doświadczenie. Bogate portfolio sprawia, że franczyzobiorca może znaleźć projekt w pełni dopasowany do swoich oczekiwań i zapotrzebowania rynku. To tutaj znajduje się międzynarodowy program treningu mózgu i wzmocnienia zmysłów Brainy SE, Brainy Abacus, Półkolonie Soward, Soward Media School, Soward Skills i wiele innych. Każdy z nich jest odpowiedzią na to, czego dzieci potrzebują, aby móc się rozwinąć. To niezwykle ważne. Dobry program edukacyjny dopasowany do rzeczywistych potrzeb dzieci i młodzieży gwarantuje przecież opłacalność biznesu. Dobra franczyza w sprawdzonej grupie to możliwość ciągłego rozwoju. W otoczeniu merytorycznych, doświadczonych i sprawdzonych partnerów jesteśmy w stanie wiele osiągnąć, nawet w tak złożonym czasie jak pandemia. Dlaczego warto postawić na biznes franczyzowy? Ścisła współpraca z doświadczoną firmą jest gwarantem sukcesu. Tutaj zyskujemy nie tylko znany brand, ale i praktyczną wiedzę, pomoc w prowadzeniu działalności, szeroko pojęte know – how. To szczególnie ważne, gdy weźmiemy pod uwagę kryzysy ekonomiczne. Te pojawiają się naturalnie. W każdej gospodarce rynkowej obserwuje się przecież naprzemienne okresy osłabienia oraz ożywienia. Mocny, solidny, sprawdzony partner, dobry program i inwestycja w branżę, która jest odporna na kryzys, to antidotum na wahania cykliczne na rynku. Tagi: Przeczytaj także
Wielu przedsiębiorców myśląc o kolejnym biznesie, niekoniecznie chce startować w tej samej branży, w której się specjalizuje. Taki pomysł wcale nie musi być skazany na porażkę, a każde doświadczenie w biznesie jest lepsze niż żadne. Jednak zamiast rzucać się na głęboką wodę, niektórzy wolą zaanektować wypróbowany patent na biznes – takim rozwiązaniem może być czym polega franczyza? Definicja i geneza pojęciaZanim przejdziemy do szczegółów związanych z rozwijaniem tego pomysłu na biznes, odpowiedzmy na podstawowe pytanie: co to jest franczyza? Pojęcie to pochodzi od francuskiego słowa „franchise”, które oznacza po prostu „koncesję”. Franczyza jest zatem formą wypożyczenia – franczyzobiorca w zamian za prawa do korzystania z nazwy, logo, know-how oraz szeregu innych udogodnień i praw, zobowiązuje się przestrzegać zapisów umowy franczyzy. To relacja biznesowa mająca swoje plusy i minusy, zarówno dla franczyzobiorcy, jak i dla z definicją, franczyza to rodzaj współpracy gospodarczej pomiędzy samodzielnymi pod względem prawnym i finansowym podmiotami, tj. pomiędzy franczyzodawcą i franczyzobiorcami. Franczyzodawca nadaje swoim franczyzobiorcom prawo, jak i nakłada na nich obowiązek prowadzenia działalności gospodarczej w zgodzie z autorską koncepcją franczyzodawcy oraz ponoszenia opłat na jego rzecz. Franczyza w PolsceZ przeprowadzonego przez TNS badania z sierpnia 2017 roku wynika, że aż 80% Polaków nie zna lub nie rozumie słowa “franczyza”. Jednak ci przedsiębiorcy, którzy już prowadzą firmę na licencji, bez wahania poleciliby taką formę biznesu. Obecnie w naszym kraju działa przynajmniej 700 aktywnych systemów franczyzowych, które zaczęły się rozwijać od początku lat 90. ubiegłego wieku. Jak każde przedsięwzięcie, tak i franczyza niesie ze sobą zarówno szanse, jak i zagrożenia. Nie jest też modelem biznesowym gwarantującym sukces “z automatu”. Pomimo tego polski rynek wykazuje na tym polu dużą dynamikę. Dane Polskiej Organizacji Franczyzodawców mówią o wzroście rynku franczyzowego (do końca roku 2016) w ciągu ostatnich 13 lat z 50 do ponad 900 firm. Polacy najczęściej franczyzują rodzime marki, ze szczególnym uwzględnieniem branży gastronomicznej, ale także spożywczej i przykładami franczyz są takie sieci jak chociażby McDonald’s (posiadający już ponad 400 lokali w całej Polsce), Bobby Burger, Da Grasso, Żabka, Lewiatan, Komfort czy Kosmetyczne Instytuty Dr Irena Eris. Jakie wyróżniamy rodzaje franczyzy?Ze względu na rodzaj działalności, przekazanie know-how czy sposób organizacji systemu, możemy wyróżnić różne rodzaje franczyzy. Warto się z nimi zapoznać, rozważając własny biznes na licencji, aby wiedzieć, czego można oczekiwać w poszczególnych przypadkach. Podział według rodzaju działalności:Franczyza dystrybucyjna (inaczej handlowa) – franczyzodawca udostępnia franczyzobiorcy swoje know-how w postaci asortymentu towarów oraz wiedzy, jak je sprzedawać. Franczyzobiorca oznacza prowadzony przez siebie punkt handlowy znakiem towarowym franczyzodawcy oraz korzysta ze wsparcia w zakresie wizualizacji sklepu, wyboru asortymentu, szkolenia personelu, obsługi klienta i usługowa – franczyzodawca udostępnia franczyzobiorcy swoje know-how w postaci receptury i procedury wykonywania danej usługi. Podobnie jak w przypadku franczyzy dystrybucyjnej, franczyzobiorca korzysta ze znaku towarowego franczyzodawcy oraz dodatkowej pomocy przy szkoleniach czy promocji oferty. Według rodzaju przekazywanego know-how:Franczyza dystrybucji produktu – to rodzaj franczyzy, w której producent lub dystrybutor udostępnia franczyzobiorcy swoje know-how w postaci asortymentu produktów lub usług, a franczyzobiorca ma prawo do sprzedaży wskazanego koncepcji działalności – w tym rodzaju franczyzy franczyzodawca przekazuje franczyzobiorcy swoje know-how w postaci pełnej koncepcji prowadzenia działalności. Franczyzobiorca otrzymuje więc wiedzę związaną nie tylko ze sprzedażą produktu czy wykonywaniem usługi, ale dotyczącą prowadzenia całego organizacji systemu:Franczyza bezpośrednia – umowa franczyzy zawierana jest bezpośrednio między franczyzodawcą i franczyzobiorcą. Franczyzodawca sam świadczy na rzecz biorcy licencji usługi opisane w umowie oraz sam wypełnia wszystkie czynności, umożliwiające prawidłowe funkcjonowanie przedsiębiorstwa. To najprostszy i najczęstszy sposób rozwoju systemu wielokrotna – franczyzobiorca wielokrotny uzyskuje wyłączność na tworzenie na określonym terenie jednostek systemu franczyzowego. Ze swej strony zobowiązuje się on zazwyczaj do utworzenia określonej liczby jednostek w terminie wyznaczonym w umowie franczyza – franczyzodawca udziela franczyzobiorcy (zwanego w tym wypadku master franczyzobiorcą) wyłączności na korzystanie z jego pakietu franczyzowego w prowadzeniu działalności na danym terenie. W tym przypadku franczyzobiorca przejmuje wiele z obowiązków franczyzodawcy, a ponadto uzyskuje prawo do rekomendowania zmian w umowie franczyzy i w pakiecie franczyzowym. Przedstawicielstwo regionalne – przedstawiciel regionalny to osoba lub firma, która na danym terytorium ma wyszukiwać nowych franczyzobiorców i świadczyć pewne usługi tym już funkcjonującym. Nie ma jednak prawa do podpisywania umów franczyzowych. Do obowiązków przedstawiciela regionalnego należą reklama lokalna, szkolenia i nadzór nad franczyzobiorcyWarto pamiętać, że do obowiązków franczyzobiorcy (oprócz szeregu zobowiązań biznesowych) należy przede wszystkim uiszczanie regularnych opłat, a także odprowadzanie określonego w umowie procentu obrotów. Ważne jest również zgromadzenie odpowiedniego kapitału na start. Zdecydowanie się na biznes oparty na franczyzie oznacza również prowadzenie działalności w określony sposób, zgodnie z polityką i koncepcją franczyzodawcy. Franczyzobiorca musi się liczyć z poufnością informacji oraz przestrzeganiem standardów obowiązujących w całej sieci. Chociaż ta forma prowadzenia biznesu ogranicza samodzielność w działaniu i uwzględnia kontrole franczyzodawcy, nadal jest na tyle kuszącym pomysłem na własny interes, że wiele osób decyduje się na franczyzę. Logo to nie wszystko – jakie korzyści biznesowe daje franczyza?Główną zaletą dla franczyzobiorcy jest bezpieczeństwo, które wynika z faktu zakupienia gotowego modelu biznesowego. Marka, która jest kojarzona, ma już ugruntowaną pozycję na rynku i jest szeroko znana grupie odbiorczej, startuje z zupełnie innego poziomu niż nikomu nieznany brand. Oprócz znaku towarowego, franczyzobiorca otrzymuje także (a może przede wszystkim) know-how, fachową pomoc oraz korzyści wynikające z wiedzy i doświadczenia franczyzodawcy. Pomoc zwykle obejmuje: wsparcie przy ustaleniu asortymentu, dobór lokalizacji, kontrole biznesowe, szkolenia dotyczące księgowości i rekrutacji pracowników. Rozważając franczyzę jako pomysł na biznes każdy powinien odpowiedzieć sobie, czy preferuje komfort za cenę procentu, jaki musi oddawać franczyzodawcy i szeregu obowiązków wobec niego, czy może ceni sobie własną niezależność na tyle, żeby w tę formę biznesu nie inwestować. Warto przy tym pamiętać, że franczyza polega przede wszystkim na współpracy zainteresowanych stron, a nie na wydawaniu i przyjmowaniu rozkazów – choć również wymaga dyscypliny i umiejętności zarządzania.
franczyza dobry pomysł na biznes